Świętowanie wylewów Nilu, czyli jak Egipcjanie ocierają łzy Izydy

Dodano sie 05, 2018

Nil to nie tylko źródło wspaniałej mitologii — dla starożytnych Egipcjan był on również ważnym obszarem badawczym, który posłużył im do opracowania kalendarza. Heliakalny wschód Syriusza, który według nowoczesnego kalendarza ma miejsce 15 sierpnia, stanowił zapowiedź wylewu Nilu, co dla starożytnych Egipcjan oznaczało początek nowego roku.

W starożytnym Egipcie rok dzielono na trzy pory, z których każda trwała cztery miesiące: porę wylewu, porę siewu i porę zbiorów. Ze względu na ważną rolę, jaką odgrywały wylewy Nilu, starożytni Egipcjanie zbudowali w Asuanie dwa nilometry służące do pomiaru poziomu wody.

Starożytna mitologia mówi, że wylewy Nilu to nic innego jak łzy Izydy, która opłakiwała śmierć ukochanego męża Ozyrysa, próbując poskładać wszystkie części jego ciała poćwiartowanego przez jego nikczemnego brata — Seta.

Data ta upamiętnia również zaślubiny starożytnych egipskich bogów — Amona (stwórcy świata, kojarzonego często ze słońcem), Mut (bogini matki) i ich syna Chonsu (boga księżyca).

Egipcjanie nigdy z tej okazji nie wrzucali do Nilu żadnych ofiar z ludzi (nazywanych często „oblubienicami Nilu”). Wręcz przeciwnie — wysyłali drewniane figurki Amona, Mut i Chonsu oraz aktualnego faraona pod prąd do Karnak, aby dotarły one do źródła Nilu (będącego również źródłem wylewu rzeki). Miało to być wyrazem wdzięczności i szacunku, a także nadziei, że dobrobyt będzie trwał.

Dzisiejsi Egipcjanie, wzorem swoich praprzodków, nadal celebrują dzień wylewu Nilu: przygotowują łodzie przypominające te z czasów faraonów i pływają nimi po świętej rzece. Wydarzeniu towarzyszy ogromna ilość kwiatów, radosne śpiewy i tańce oraz kolorowe kostiumy — wszystko to, aby podziękować wspaniałej rzece za jej lojalność i przysiąc jej podobną wierność oraz bezgraniczną miłość.